Agencja hostess
Nasze Hostessy



Nawigacja:  Strona główna - Nasze Hostessy- agencje hostess
Nasze Hostessy agencje hostess
 
Kiedy młoda dziewczyna chce dorobić, czy to na wyjścia ze znajomymi, czy to na uzupełnienie braków w swojej szafie, a musi chodzić do szkoły, czy na zajęcia na uczelni, co powinna wtedy zrobić? Może rozdawać ulotki, ale zarobek jest kiepski. Bardzo ciekawą i popularną wśród młodych dziewcząt jest praca hostessy, a taką formę zarobku proponują agencje hostess. Co trzeba zrobić, żeby móc zarabiać w ten sposób swoje pierwsze pieniądze? Początki wcale nie są takie trudne, wymagają jedynie zainwestowania około osiemdziesięciu złotych oraz cierpliwości.
Zanim młoda dama wybierze się do agencji hostess, powinna się wyposażyć w książeczkę sanepidu. Jak ją zdobyć? Należy kupić odpowiedni dokument w księgarni, następnie agencje hostess wybrać się do rzeczonego sanepidu i stamtąd odebrać próbki, w których to przez następne trzy dni będzie musiała przynosić próbki kału w celu wykonania badań na pasożytnictwo. Jeżeli testy wyjdą bez zarzutu, należy wybrać się do lekarza medycyny pracy, ponownie zainwestować niedużą sumę pieniędzy i zrobić inne badania, jak np. zdjęcie rentgenowskie płuc, badanie krwi, moczu.
Lekarz przejrzy następnie wyniki tych testów i jeżeli nie będzie widział zastrzeżeń, wstawi odpowiednią pieczątkę do książeczki, uwzględniając przy tym wyniki z agencje hostess sanepidu. Teraz z nową, aktualną przez rok, w przypadku pracy przy żywności, książeczką sanepidu, młoda dziewczyna powinna na początek przejrzeć ogłoszenia w okolicy miejsca swojego zamieszkania lub większego pobliskiego miasta. Zanim wyśle swoje CV do agencji hostess musi nabrać trochę doświadczenia w pracy z klientem, bardzo mało pracodawców wybiera „zielone kandydatki na hostessy.
Wystarczy pracować w weekendy - zlecenia, które należy wypełniać w ciągu tygodnia najlepiej zostawić sobie na okres wakacji. Przy okazji dziewczyna uczy się wielu agencje hostess pożytecznych rzeczy, nabiera cierpliwości, wie jak wychodzić z kłopotliwych sytuacji i nabiera doświadczenia w prezentacji i promowaniu towaru. Nim zdecyduje się jednak na pracę w profesjonalnych agencjach hostess, musi być przygotowana również na nieprzyjemne uwagi. O ile do promocjach w sklepach przyjmuje się właściwie każdą dziewczynę z książeczką, najlepiej z ładną buzią, ale niekoniecznie, o tyle u tego typu pracodawcy wymagania rosną.
Kandydatka na hostessę powinna być proporcjonalnie zbudowana, wysoka (często podaje się wymagany wzrost od stu siedemdziesięciu centymetrów) i musi dobrze prezentować się w szpilkach, różnych kostiumach, bikini. Warto pamiętać, że agencje hostess niekoniecznie zajmują się promowaniem produktów spożywczych. Tutaj pole występu poszerza się i rzadko ogranicza się do pudełka supermarketu. Od pracy u tego typu pracodawcy zaczyna się nierzadko kariera modelki, a wszystko to przez miejsca, w których dziewczyna się pokazuje.
Zaczyna promować samochody na międzynarodowych targach, reklamuje stoiska o charakterze biznesowym na wielkich zlotach, a także jest elementem upiększającym eleganckie bankiety. W takich warunkach praca hostessy może być uciążliwa. Ładna, powabna dziewczyna w szpilkach i skąpym stroju może budzić pierwotne instynkty w mężczyznach, dlatego należy na siebie uważać.
Nie jest to na pewno łatwa praca, ale stawki w takim wypadku również są odpowiednio wyższe i zachęcające do znoszenia niewygodnych sytuacji. Zatem zanim zdecydujesz się na tego typu zajęcie, pomyśl kilka razy, a potem po prostu spróbuj szczęścia. Kto wie, może świat wielkich pieniędzy i luksusu właśnie stoi przed tobą otworem? Tak czy owak, pozostaje nam życzyć ci powodzenia i umiejętności zdrowego rozpoznawania sytuacji. Pamiętaj, że pieniądze to nie wszystko i nie warto dla nich poświęcać dobra osobistego czy rodzinnego.
 Leon idzie do pociągu. W głowie ma totalny mętlik. Nigdy nie przypuszczał, że ten konkurs będzie miał aż taki duży zasięg. Przecież wszyscy w kraju będą o nim mówili.
Wsiada do wagonu, ale agencje hostess nikogo w nim nie ma. Ludzie jeszcze pracują. Uśmiecha się. Brakuje mu codziennego dialogu między pasażerkami. Ale teraz będę mógł głośno, porozmawiać sam ze sobą. Nikt nie będzie mnie podsłuchiwał, ani patrzył na mnie wyszczerzonymi oczami.
Zaczyna monolog:
Ciekawe , co robi moja żona z córeczkami! Pewnie przygotowują jakąś niespodziankę na konkurs. A jak się dowiedzą, że to będzie międzynarodowe jury, telewizja i świat mody, to agencje hostess chyba oszaleją ze szczęścia. Ale mogą się również spalić. Może zabrać ich do kina albo teatru to się trochę odprężą. Ale to chyba nie pomoże, bo i tak będą myślały o konkursie.
Leon wysiada. Idzie do domu. Nieliczni o tej porze przechodnie kłaniają mu się. Wchodzi do domu. Nikt nie wita agencje hostess go w przedpokoju. Słyszy tylko żywą dyskusję dobiegającą z pokoju.
Wchodzi do niego. Żona i córki coś przymierzają, trenują palce i w ogóle nie zwracają na niego uwagi.
Leon:

Witam was ,widzę że jesteście zajęte ?
Młodsza córka:
Tato, nie zawracaj nam teraz głowy. Jutro jest konkurs, a ty stoisz nad nami i trujesz nam głowę.
Starsza córka:
Weź sobie szklankę „ złotej wody „ i też pomyśl jak się jutro ubierzesz agencje hostess ?
Leon:
Ale ja chciałem wam opowiedzieć ostatnie nowości o konkursie!
Żona:
To mów, ale szybko!
Leon nalewa sobie „ złotej wody „ i mówi:
Ten konkurs, to będzie wielkie wydarzenie kulturalne w naszym kraju i nie tylko !
Jury będzie międzynarodowe. Telewizja nakręci film, albo jak wszystko pójdzie dobrze to zrobi bezpośrednią transmisję z niego. I z tego co się dowiedziałem, to przybędzie cały świat mody europejskiej, łącznie z przedstawicielami wszystkich pism o modzie!
Żona i córki patrzą na niego z niedowierzaniem. Przerywają pracę, nalewają „ złotej wody „ i siadają przy stole. Wypijają i w grobowej ciszy przez chwilę siedzą nieruchomo.
Młodsza córka:
Słuchajcie! Sprawa wygląda poważniej niż myślałam. Nie mamy co się opieprzać, tylko musimy brać się do roboty!

Starsza agencje hostess :
Ale musimy też pomyśleć w co się ubierze tata ?
Młodsza córka:
Ja mam pomysł! On nie musi się w nic ubierać!
Starsza córka:
To ty myślisz, że wystąpi jako golasek z błyszczącymi paznokciami!
Żona :
Ale mogą go porwać jakieś obce kobiety, jak zobaczą jego 4 pi er do kwadratu!
Starsza córka:
Może wtedy wygrać konkurs, nie pokazując paznokci!
Młodsza córka:
Albo będzie znany w całej europie jako Casanowa.
Żona:
Ale jednak trzeba będzie go ubrać, bo nie będziecie już miały taty!
Leon:
Przestańcie już o mnie plotkować. Założę białą koszulę , krawat i garnitur, to będę wyglądać schludnie i elegancko!
Starsza córka:
Jak opatentowany palant
!
Młodsza córka:
Możesz też założyć mamy kraciastą spódnicę i reklamować „ czarną agencje hostess etykietę „.
Starsza córka:
To musiałby nauczyć się grać na takim dziwnym instrumencie, co oni tam używają!
Żona:
Wypijmy jeszcze po jednym kieliszku, i bierzemy się ostro do roboty, bo czas ucieka!
Szybko pozbywają się „ złotej wody „ i przenoszą się do garderoby.
Leon rozkłada się w fotelu , patrzy na złotą rybkę, i mówi do niej:
Powiedz złota rybko, co nas jutro spotka!
Zaczynają agencje hostess mu się kleić oczy. Słyszy jak żona z córkami intensywnie pracują w sąsiednim pokoju. Idzie do sypialni i sam kładzie się do łóżka.
Budzi się nad ranem , słyszy jak żona dyskretnie wchodzi do łóżka. Ponownie zapada w sen
Śniadanie rozpoczyna się później niż zwykle. Na twarzach żony i córek widać zmęczenie.
Żona:
Zaraz po śniadaniu, pójdziemy do ogrodu na spacer, żeby się odprężyć.
Młodsza córka:

A potem ubierzemy i umalujemy, i zrobimy generalną próbę przed pokazem!
Starsza córka:
Tylko nie wolno nam zapominać, że jak będziemy prószyć pyłkiem paznokcie, to nie wolno nam oddychać.
Jedzą pyszną jajecznicę i popijają „ mocną „ herbatą. Po śniadaniu idą do ogrodu, i nie wspominają ani jednym słowem o konkursie.
Wyraźnie odprężeni wracają do domu i zaczynają przygotowania do konkursu.

Szef dep. kom. w drodze do pracy, najpierw jedzie do kwiaciarni.
Kwiaciarnia jest jeszcze zamknięta. Ale widzi jak koleżanka kwiaciarki krząta się po sklepie
Wchodzi do środka. Wita się z nią, i znowu czuje ogromny przypływ ciepła, który agencje hostess wypełnia jego ciało.
Szef:
Czy dzisiaj sama pracujesz ? Przecież niedługo trzeba otworzyć sklep !
Koleżanka kwiaciarki:
Ona pojechała po nowe kwiaty, bo wczoraj na powitanie Leonka wszystkie poszły błyskawicznie.
Szef:


A będzie dzisiaj pracowała ?
Koleżanka kwiaciarki:
Może agencje hostess wstąpi na chwilę, bo przecież jeszcze musi się przygotować do konkursu!
Szef podchodzi do niej blisko, patrzy się prosto w jej czarne oczy.
A ty nie chcesz wystąpić ? Przecież twoje czarne oczy cudownie by pasowały do złotych paznokci .
Koleżanka kwiaciarki:
Ależ ja przecież nie mam ich umalowanych!